Jubileusz 100-lecia urodzin - Pani Zofii Skrzypacz z Wydrzy

                         Jubileusz 100-lecia urodzin - Pani Zofii Skrzypacz z Wydrzy

                         W dniu 6 sierpnia 2025 r. odbył się niecodzienny Jubileusz.

      PANI ZOFIA SKRZYPACZ Z WYDRZY ŚWIĘTOWAŁA SWOJE 100 URODZINY.

                                                                        

Dostojną Jubilatkę odwiedziła delegacja z Urzędu Gminy Grębów. Wójt Gminy Grębów Kazimierz Skóra, Zastępca Wójta Krystyna Kozieja, Sekretarz Gminy Lidia Jurek, z ramienia Urzędu Stanu Cywilnego Elżbieta Zdyrska, całość spraw urzędowych przygotowała Kierownik USC Małgorzata Gawrońska. Były życzenia, uściski, piękne kwiaty, kosz słodyczy i pamiątkowy grawerton z gratulacjami. Miłym akcentem jubileuszu były odwiedziny Stowarzyszenia Miłośników Starych Motocykli „Gazela” w Grębowie, w którym  z zaangażowaniem działają syn Eugeniusz
i wnuk Bogumił.

Jesteśmy wdzięczni i zaszczyceni, że mogliśmy z najbliższą rodziną  przezywać tą piękną  uroczystość.  Wójt Gminy Kazimierz Skóra zwracając się do Jubilatki powiedział: m.in.  Dostojna Jubilatko, Droga Pani Zofio jest nam niezmiernie miło, że możemy wspólnie świętować ten jakże wspaniały Jubileusz. Niewielu z nas ma szczęście doczekania setnych urodzin. Sto lat to wiek - czas, który dla większości z nas, zwłaszcza na początku życiowej drogi wydaje się nie do osiągnięcia, to czas doświadczeń, radości i trudu. Jeśli zechciałaby Pani opisać swoje życie, to na pewno powstałaby gruba księga ukazująca życie pełne miłości, troski o najbliższych i pracy, która towarzyszyła z pewnością od zawsze. Tak wiele Pani wytrwała, przeżyła i doświadczyła, zdajemy sobie sprawę, że świat przez te 100 lat zmienił się nie do poznania – jesteśmy ciekawi jak Pani  wspomina dawne czasy, a jak postrzega dzisiejsze . Cieszymy się, że zastaliśmy Panią w dobrym zdrowiu, uśmiechniętą i szczęśliwą. Niech Pani piękne życie będzie przykładem i skarbnicą wiedzy dla nas i następnych pokoleń…” 

Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt , iż mimo stu lat Pani Zofia wypowiadała się niezwykle logiczne z jasnością i wdziękiem, pięknie podziękowała za przybycie panu wójtowi, a jej prosta sylwetka,  podniesiona głowa  i serdeczny uśmiech sprawiały, że wszyscy czuli się wyjątkowo.

Setne urodziny to nie tylko wspaniały jubileusz , ale żywe świadectwo siły, wytrwałości i mądrości.

Pani Zofia Skrzypacz zd. Chudzik córka Wojciecha i Marii urodziła się 6 sierpnia 1925 roku w Woli Raniżowskiej w Powiecie Kolbuszowskim - w rodzinie wielodzietnej. Spośród ośmiorga rodzeństwa  tylko Pani Zofia nadal jest z nami - to właśnie jej dane było przeżyć stulecie historii i wspomnień. Dzieciństwo Pani Zofii przypadło na lata niezwykle trudne, pełne trosk i niedostatku. Niemcy wysiedlali całe wioski, nastała straszna bieda i wojenna poniewierka.

Lata młodzieńcze także były bardzo trudne,  naznaczone niedostatkiem, biedą i troską o każdy dzień ciężkiego życia. Gdy poznała przyszłego męża, była pewna, że odtąd będzie już tylko lepiej. W dniu 21.11.1950 r. roku zawarła  związek małżeński  z Janem Skrzypaczem przeniosła się z domu rodzinnego w Woli Raniżowskiej do Wydrzy w Gminie Grębów. Zamieszkała wspólnie z mężem i jego rodzicami w Wydrzy. Wspólnie pracowali prowadząc gospodarstwo rolne. Po niedługim czasie na świat przyszły dzieci syn Eugeniusz, córka Katarzyna i syn Kazimierz. Oprócz wychowywania dzieci zajmowała się pracą na roli, doglądaniem inwentarza, a także przydomowym ogródkiem z warzywami i kwiatami.

Był to szczęśliwy i spokojny czas, który niestety przerwała choroba męża uniemożliwiła mu dalszą pracę w gospodarstwie rolnym, dlatego podjął zatrudnienie w Gminnej Spółdzielni jako konserwator. Mąż zmarł w 2001 roku. Pani Zofia od 24 lat jest wdową mieszka wspólnie z córką Katarzyną, która również niedawno pożegnała męża. Obie wspierają się wzajemnie, a córka z oddaniem pomaga mamie w codziennym życiu. Razem z nimi zamieszkuje również rodzina wnuka Grzegorza - jego żona Paulina oraz ich dwoje dzieci Natanek i Rozalka.

Pani Zofia całe swoje życie wypełniła pracą, troską o rodzinę i bezinteresowną pomocą innym. Znana wśród sąsiadów i znajomych jako osoba pogodna, uśmiechnięta i otwarta, przez lata zjednywała sobie ludzi swoją dobrocią. Dostojna Jubilatka doczekała się sześciorga wnucząt  oraz ośmiorga prawnucząt.

Cała rodzina dołożyła wszelkich starań,  wykazując troskę, dbając  o dobrą atmosferę aby ten dzień  pozostał na  zawsze  w pamięci. Nikolka, Rozalka i Natanek - dumne i radosne  pomagały w dekoracji stołu,  przygotowały także piękny plakat na 100 lecie urodzin kochanej Prababci Zosi.

Tak imponujący wiek skłania do refleksji – jaka jest tajemnica długowieczności, czy to zasługa genów czy może to dar pogody ducha, radości życia, wewnętrznego spokoju i serdecznego podejścia do otaczającego nas świata i ludzi?

Córka Dostojnej Jubilatki stwierdziła jednoznacznie: nasza mamusia zawsze ciężko pracowała, bardzo lubiła czystość i porządek tak w domu jak też na obejściu.

Wszystko musiało mieć swoje miejsce. Zielony ogródek, kwiaty, krzewy musiały być zawsze zadbane  i pięknie się prezentować – tak pozostało do dzisiaj. Jeżeli chodzi o dietę to dieta lekkostrawna, proste potrawy najlepszym daniem na śniadanie od lat pozostaje kromka chleba z masłem i białym serem. Bardzo lubi również zsiadłe mleko i kartofle. Jak na swój wiek ma dobry wzrok, czyta bez okularów, interesuje się światem, słucha wiadomości, ogląda programy telewizyjne, bardzo lubi słuchać muzyki. Najważniejszym jej z zajęciem jest codzienna modlitwa. Jak sama mówi za wszystkich się modli, jest osobą bardzo religijną i wierzy w moc modlitwy. Synowie Pani Zofii Kazimierz i Eugeniusz wspominając ich wspólne lata  podkreślają, że dla mamusi najważniejsze były wytrwałość, praca i szacunek, wdzięczność za każdy dzień oraz miłość do ludzi – te wartości wynieśli ze swojego rodzinnego domu i przekazują je swoim dzieciom.

Żegnając się z dostojną Jubilatką i jej rodziną,  byliśmy szczęśliwi, możliwością rozmowy z tą szlachetną, wspaniałą kobietą, która mimo sędziwego wieku zachowała sprawność umysłu i pogodę ducha. Jej historia uczy, że prawdziwe bogactwo człowieka mierzy się nie latami, lecz sercem, które bije dla innych. Życzymy Pani Zofii wielu kolejnych lat w zdrowiu, otoczonych miłością i ciepłem bliskich.

Dostojna Jubilatko Pani Zosiu, zatem życzymy szczęścia, zdrowia i Błogosławieństwa Bożego na dalsze lata życia 200 lat niech żyje, żyje nam…

 

                                                                                                                                 Lidia Jurek
                                                                                                                    Sekretarz Gminy Grębów 

Galeria